• Moja Historia

    Moja Samotność

    ( Część 32 )     Reszta dnia minęła bez większych zmian. My wróciliśmy do domu, a mąż doleciał do Bahrajnu. Pierwsze kilka dni były jakieś nieswoje. Byliśmy codziennie na telefonie, w miarę naszych możliwości, bo zmiana czasu jednak trochę…