• Moja Historia

    Jak zwykle coś

    ( Część 24 )   Ten rok obfitował w wyjazdy. Po miesiącu od mojego powrotu z Polski mój mąż poleciał do Wiednia na 5 dni. Był to czas kiedy uczyliśmy się niemieckiego i stwierdziliśmy, że dobrze by było, gdyby poleciał…

  • Moja Historia

    Ania i Ja

    ( Część 23 )   W połowie tego roku sąsiad sprzedał swoje mieszkanie, które wynajmował od jakiegoś czasu i dzięki temu zyskaliśmy nową sąsiadkę na stałe. Sympatyczna, młoda i energiczna. Początkowo widywałyśmy się, wpadając na siebie przypadkiem na klatce. Ona…

  • Moja Historia

    Koniec i Początek

    ( Część 22 )   Noc udało nam się przespać bez atrakcji. Do portu dopłynęliśmy o planowanej godzinie. Wiadomo, noc, zero korków po drodze, to i na czas dopłynęliśmy 😜, nie to, co samochodem. Teraz to już zostały tylko niecałe 2…

  • Moja Historia

    Wiedeń

    ( Część 21 )   Droga do Wiednia przewidziana przez mapy Google, to od około 8,5 godziny do 11,5 godziny. Standardowo w naszym przypadku ta pierwsza liczba nie wchodzi w grę 😛, tak więc na miejsce dotarliśmy przed północą. Droga…

  • Moja Historia

    Kemping w Interlaken

    ( Część 20 ) Następnego dnia wszyscy wstaliśmy napełnieni energią i ruszyliśmy na zwiedzanie okolicy. Niemałym zaskoczeniem było dla nas odwiedzenie malutkiego sklepiku na terenie pola namiotowego, gdzie można było kupić sobie podstawowe rzeczy. Pani przy kasie poinformowała nas, że…

  • Moja Historia

    Szwajcarskie przygody

    ( Part 19 ) Wieczór spędziliśmy raczej na przyszykowaniu dzieci do snu. Chwilkę porozmawialiśmy i również poszliśmy spać. Jakby nie było, cały dzień w samochodzie, był dość męczący, szczególnie w taką pogodę. Za to noc była rewelacyjna. Wszyscy dobrze się…

  • Ku Zdrowiu

    Chleb pełnoziarnisto-pszenny

    Dzień Dobry Kochani 😊 Dzisiaj mam dobre wieści. Wczoraj upiekłam dwa chlebki, gdyż stwierdziłam, że najwyższa pora rozstać się również z kupnym pieczywem. Na początek może go ograniczyć, dopóki nie dojdę do wprawy 😉. Zaczęłam od chlebka pełnoziarnisto-pszennego z dodatkami.…

  • Moja Historia

    Paryż

    ( Część 18 )   Rano po śniadaniu zapakowaliśmy samochód po sam dach, poupychaliśmy wszystko gdzie tylko się dało i przed południem wyruszyliśmy w drogę. Czekała nas dwugodzinna jazda samochodem do portu w Rosslare, z którego mieliśmy prom do Cherbourg we…

  • Ku Zdrowiu

    Buraczane muffiny z czekoladą

    Dzień dobry Kochani 😊 Dzisiaj poeksperymentowałam ze smakami moich domowników. Upiekłam babeczki z buraka czerwonego 🤭. Ciekawość była niesamowita, co chwila, któreś z dzieci podchodziło i pytało co robię 😄. Ja nie chcąc ich zrazić, mówiłam, że zobaczą później 😆.…

  • Ku Zdrowiu

    Szaleństwo na patelni z komosą ryżową

    Dzień dobry Kochani 😊 Dzisiaj w kuchni poszaleliśmy razem z mężem 😉. Jak widać przypadły mu do smaku ostatnie potrawy i dzisiaj sam wyrywał się do gotowania. Całkiem zgrana z nas drużyna. Bez pomysłu na obiad, wrzucaliśmy po kolei co…

  • Ku Zdrowiu

    Sałatka z jarmużu i komosy ryżowej

    Witajcie Kochani,   po soczewicowej gulaszowej, którą zrobiłam ostatnim razem, przyszedł czas na sałatkę z jarmużu i komosy ryżowej. Ja oczywiście byłam zachwycona sałatką 😍. Drużyny pozostały bez zmian. Cieszę się bardzo, bo większość jak na razie przechodzi na tę…

  • Ku Zdrowiu

    Zupa Soczewicowa Gulaszowa

      Moi Drodzy,   tak jak pisałam w poście „Z Nowym Rokiem”, zabrałam się za realizację punktu drugiego, czyli: zdrowiej się odżywiać. I z tej właśnie okazji, z nowych przepisów w naszym domu zagościła zupa soczewicowa gulaszowa. Powiem Wam tylko,…

  • Moja Historia

    Włóczędzy

    ( Część 17 )   Powrót do domu był bardzo miły. Moja koleżanka Agusia zrobiła nam niespodziankę i wysłała swoją córkę, żeby udekorowała wejście do domu na nasz przyjazd. Było bardzo ładne, ale niestety nie nasze 😆. Bidulka się pomyliła…

  • Moja Historia

    Powrót

    ( Część 16 )   Nowy rok, nowe możliwości i kolejny raz „początek” 😉. Ze względu na to, że wynajmowaliśmy nasze mieszkanie i musieliśmy dać wypowiedzenie 3-miesięczne, ja z dziećmi zostałam w Polsce, a mąż pojechał do Irlandii. Tam zamieszkał…

  • Mój Horyzont

    Z Nowym Rokiem

    Moi Drodzy, pożegnaliśmy stary, trudny, a zarazem inny dla nas wszystkich rok i powitaliśmy nowy, miejmy nadzieję, że lepszy i łatwiejszy. Jak to zazwyczaj bywa, większość robi sobie noworoczne postanowienia, bo wiadomo jak coś zmienić to z nowym rokiem najwygodniej…