• Moja Historia

    Kolejna zmiana

    ( Część 39 )   Transport naszych mebli dotarł do nowego domu w grudniu. Można powiedzieć, że idealny czas, bo w styczniu mąż leciał już po nas do Irlandii, więc miał troszkę czasu, żeby najważniejsze rzeczy rozpakować i przygotować na…

  • Moja Historia

    Drugi Koniec Świata

    ( Część 38 )     Wizja rychłej śmierci   Po wakacjach mój organizm stwierdził, że już ma dosyć i się zbuntował. Rozłożyłam się na łopatki. Temperatura wysoka i zero siły, po prostu zwłoki. Odnośnie mojego szczęścia, tak jak wspomniałam…

  • Moja Historia

    Chwilowa Niepoczytalność

    ( Część 37 )   Zbliżał się koniec czwartego miesiąca, odkąd mąż miał ostatnią rozmowę z Puerto Rico. No cóż, tak tam pracują.   Czekając na odpowiedź, mąż miał również inną rozmowę. Tym razem się doczekaliśmy. Hotel był w Szwajcarii…

  • Moja Historia

    Wspólne Wakacje

    ( Część 36 )   Nie wiadomo kiedy, a już koniec roku. Tegoroczne wakacje zaplanowaliśmy na przełom lipca i sierpnia. Mąż przyleciał do nas w połowie lipca. Ja wyskoczyłam na kilka dni do Polski, żeby oderwać się trochę od codzienności…

  • Moja Historia

    Nowy Rok, Nowe Możliwości

    ( Część 35 )   Nowy rok, nowe możliwości   Nowy rok nowe możliwości. Początek roku zaczął się ciekawie. W sezonie zimowym w naszej rodzinie trzy osoby obchodzą urodziny 🥳 i to w przeciągu niecałych trzech tygodni. Stwierdziliśmy, że fajnie by…

  • Moja Historia

    Niespodzianka

    ( Część 34 )    Jesień   Nadeszła jesień. Początek października jest w Irlandii zazwyczaj ładny, ale w tym roku był jeszcze ładniejszy. Wiecie dlaczego? Kupiliśmy bilet dla mojego męża, żeby do nas przyleciał. Minęło już pół roku i najwyższy…

  • Moja Historia

    Niespodziewane Zmiany

    ( Część 33 )   Pobyt Ani jak zawsze minął nie wiadomo kiedy. Zaraz po jej wyjeździe dzieci miały zorganizowany festyn z polskiej szkoły, na który przylecieli polscy celebryci, aby zagrać mecz piłki nożnej z rodzicami. Na koniec można było…

  • Moja Historia

    Moja Samotność

    ( Część 32 )     Reszta dnia minęła bez większych zmian. My wróciliśmy do domu, a mąż doleciał do Bahrajnu. Pierwsze kilka dni były jakieś nieswoje. Byliśmy codziennie na telefonie, w miarę naszych możliwości, bo zmiana czasu jednak trochę…

  • Moja Historia

    Decyzje i zmiany

    ( Część 31 )   Nowy Rok, nowe życie   I mamy nowy rok. My odpoczywamy, mąż niestety pracuje. Dzieci mają wolne jeszcze przez tydzień. Z jednej strony dobrze, bo nie trzeba wstawać z samego rana, z drugiej zaś wolę…

  • Moja Historia

    Dzieje się

    ( Część 30 )   Następny dzień był czysto organizacyjny. Musieliśmy się rozpakować i pojechać na jakieś zakupy, bo w lodówce było tylko echo 😉. Kolejne dni minęły na przygotowaniu się do szkoły. W tym roku swoją edukację szkolną zaczął…

  • Moja Historia

    Belgia – Kemping w Jabbeke

    ( Część 29 )   Zwiedzanie zaczęliśmy od Rynku, gdyż znajdował się obok naszego hotelu. Chcieliśmy zobaczyć cokolwiek, zanim pojedziemy dalej, więc na początek za cel obraliśmy sobie średniowieczną dzwonnicę w centrum Brugii, którą podziwialiśmy z zewnątrz.  Dzwonnica w Brugii…

  • Moja Historia

    Ze ŚNIEŻKI do BELGII

    ( Część 28 )   19 sierpnia, ostatni dzień naszego pobytu w Karpaczu i dzień moich urodzin 😀. Na prezent urodzinowy dostałam wyprawę na Śnieżkę 😉. Rano po śniadaniu od razu ruszyliśmy w kierunku autobusu, który zawiózł nas na czeską…

  • Moja Historia

    W stronę Gór

    ( Częsc 27 )   Kierunek Karpacz. Całe szczęście, że droga tego dnia to tylko 5 i pół godziny spędzone w samochodzie. Po 15:00 byliśmy już na miejscu. Udało nam się jeszcze przed zamknięciem biura, żeby odebrać klucze. Z ledwością,…

  • Moja Historia

    Hannover i jego „atrakcje”

    ( Część 26 )     Hotel jak hotel, szału nie było. Ibis Budget Hannover Garbsen, cóż wiele oczekiwać. Ale nie na wygody przyjechaliśmy do hotelu, tylko żeby gdzieś zmrużyć oko przez noc. Na sam początek, zostaliśmy jak zwykle z…

  • Moja Historia

    Eurotunel

    ( Część 25 )   Nadszedł czas wyjazdu, 9 sierpnia 2016 roku. Tym razem zmieniliśmy trochę trasę. Po ostatnich atrakcjach na promie postanowiliśmy przejechać przez Anglię. Nocne przygody na wodzie są chyba nie dla nas 😉. O 22:55 mieliśmy prom…